Dopuszczalne odległości strzału na polowaniu indywidualnym i zbiorowym

Fot: joemonster.org

Polowanie indywidualne:

  • 40 metrów – z broni gładkolufowej
  • 100 metrów – z broni gwintowanej i otwartymi przyrządami celowniczymi
  • 200 metrów – z broni gwintowanej i optycznymi przyrządami celowniczymi

Polowanie zbiorowe:

  • 40 metrów – z broni gładkolufowej
  • 40 metrów – z broni gwintowanej w miot.
  • 80 metrów – z broni gwintowanej w miot z ambon.
  • 100 metrów – z broni gwintowanej bez względu na rodzaj przyrządów celowniczych poza miot.

Łajka zachodniosyberyjska

Znana również jako Zapadno-Sibirskaja Łajka, jest psem myśliwskim opracowanym przez rdzennych mieszkańców północnego Uralu i zachodniej Syberii. Łajka była wykorzystywana głównie do polowania na wiewiórki, ptaki.

W swej ojczyźnie poluje na bardzo rozległych obszarach, w ciężkich warunkach terenowych i klimatycznych.

Cechuje ją inteligencja, zdecydowany charakter, czujność i odwaga. Jest psem bardzo ruchliwym, samodzielnym, niezależnym, lecz równocześnie nawiązującym głęboką więź ze swoim właścicielem.

Dorosłe psy osiągają od 55 do 62 cm wysokości w kłębie. Suki są mniejsze i mierzą od 51 do 58 cm. Waga 25 – 30 kg.

Jest psem jednego pana, jednakże właściciel psa tej rasy nie powinien oczekiwać od niego bezwzględnego posłuszeństwa

Jak wszystkie szpice, łajka zachodniosyberyjska jest psem niepokornym, niechętnie wykonującym nużące polecenia.

Pies wykazuje dużą wrażliwość na sposób traktowania. Ukarany przez właściciela, choćby podniesieniem głosu, może stracić do niego zaufanie i nabrać dystansu. Z drugiej strony jednak, właściwie układana i dobrze traktowana przez właściciela łajka, wiąże się z nim bardzo mocno emocjonalnie i staje się najwierniejszym przyjacielem.

Odpowiednio wyszkolone psy nie sprawiają problemów wychowawczych. Należy jednak pamiętać, że zwierzęta powinny być socjalizowane i szkolone już w okresie wczesnej młodości. Łajki zachodniosyberyjskie zupełnie nie nadają się dla osób, które nie mają doświadczenia w prowadzeniu czworonogów.

Zawsze przyjazna w stosunku do ludzi. Nie tolerują jednak innych psów i mają silnie rozwinięty instynkt terytorialny.

Fot: psy.pl

W Polsce łajki użytkowane są głównie do polowań na dziki. Raczej rzadko spotyka się je w roli tropowców, czy płochaczy.

Idąc po tropach łajka nie głosi

Psy tej rasy najpierw gonią zwierzynę w milczeniu, a oszczekiwać zaczynają dopiero podczas wystawiania.

Fot: psy.pl

Szukając zwierza posługuje się głównie górnym wiatrem, ale potrafi też pracować wiatrem dolnym – jako jeden z nielicznych psów myśliwskich pomaga sobie wzrokiem.

Współpracujących ze sobą kilka łajek potrafi osaczyć w miejscu dużego dzika, łosia, czy nawet posadzić niedźwiedzia.

Psy mają bardzo gęstą i bujną sierść, która wymaga regularnego czesania. Podczas lnienia pozostawiają wielkie ilości sierści. Nie odnotowano typowych przypadłości zdrowotnych u rasy.

Łajka nie powinna być trzymana w mieszkaniu

Lubi dzieci, chociaż nie jest polecana rodzinom z bardzo małymi dziećmi – mają tendencje do dominacji. Duszą się w miastach, nie przepadają za wysokimi temperaturami.

Podlega próbom pracy.

Hubertus Arena 2018

Hubertus Arena to impreza, której ideą jest przybliżenie odwiedzającym kultury i zwyczajów łowieckich w Polsce, oraz promowanie polskiego myślistwa poza  granicami kraju. To już piąta edycja wydarzenia, które stało się także tradycyjnym spotkaniem branży, nie tylko z regionu Warmii i Mazur.

12-14 października 2018 roku, w centrum Targowo-Konferencyjnym Expo Mazury S.A. w Ostródzie

Hubertus Arena to również okazja do tego, by przekazać dzieciom i młodzieży cenną wiedzę, dlatego wzorem ubiegłych lat targom  będzie towarzyszyć ścieżka edukacyjno-przyrodnicza.

Więcej na temat pod linkiem: http://www.hubertusarena.pl

Gatunki inwazyjne

Fot: werandacountry.pl

Ministerstwo Środowiska przygotowało projekt ustawy o gatunkach obcych. Ustanawia ona m.in. zasady zarządzania inwazyjnymi gatunkami obcymi, czy ograniczenia dotyczące uwalniania do środowiska oraz przemieszczania w nim gatunków obcych.

Minister Środowiska określi również inwazyjne gatunki obce stwarzające zagrożenie dla Polski, również te podlegające obowiązkowi eliminacji oraz uznane za rozpowszechnione na szeroką skalę.

Inwazyjny gatunek obcy – oznacza gatunek obcy, którego wprowadzenie lub rozprzestrzenianie się zagraża – jak stwierdzono – bioróżnorodności i powiązanym usługom ekosystemowym lub oddziałuje na nie w niepożądany sposób.

Najistotniejsze jest to, że część z tych gatunków będzie wyszczególniona do eliminacji w drodze łowieckiej, głównie w ramach polowań, ale również odstrzałów i odłowów.

W celu osiągnięcia powyższych założeń wprowadzono zmiany do ustawy – Prawo łowieckie.

Po pierwsze dodaje się artykuł 3a wskazując, że wspomniana wcześniej ochrona (i zachowanie różnorodności) zwierząt łownych polega na eliminowaniu inwazyjnych gatunków obcych wyszczególnionych we właściwym rozporządzeniu, nazwanych dla potrzeb Prawa łowieckiego „gatunkami niepożądanymi”.

Gatunki takie będą mogły być eliminowane przez cały rok, czyli w odniesieniu do nich nie obowiązywałyby żadne okresy ochronne

Nie będą również podlegały planowaniu łowieckiemu. Wystarczy, że myśliwy będzie posiadał ważne upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego i będzie mógł na jego podstawie eliminować wszystkie gatunki niepożądane, i to w dowolnej liczbie.

Nawet jeżeli do tej pory nie były one stwierdzone w danym obwodzie łowieckim. Fakt ten trzeba będzie odnotować zarówno w upoważnieniu, jak i w książce ewidencji myśliwych na polowaniu indywidualnym.

Fot: zopzlowtarnow.pl

Liczbę zaobserwowanych i wyeliminowanych osobników gatunków niepożądanych trzeba będzie co roku zawierać w rocznym planie łowieckim w części sprawozdawczej za ubiegły łowiecki rok gospodarczy. Pozwoli to na realizowanie obowiązku raportowania przez kraje członkowskie zwalczania obcych gatunków inwazyjnych do Komisji Europejskiej.

Wsiedlanie zwierząt łownych uznawanych za gatunki obce (ale nie inwazyjne), wymagać będzie uzyskania zgody Ministra Środowiska. Organ ten wyda pozytywną decyzję, jeżeli nie będzie to szkodliwe dla rodzimych gatunków i siedlisk przyrodniczych.

Warto tutaj zauważyć, że gatunkiem obcym i licznie wsiedlanym w nasze łowiska jest bażant

Jest to szczególnie istotne, bo gatunek ten jest zwolniony z ustawowego obowiązku uzyskania zgody Ministra Środowiska na chów i hodowlę do celów badań naukowych, dydaktyki, eksportu w stanie żywym oraz, najważniejsze, do wsiedleń.

Hodowca zamierzający hodować bażanty do wsiedleń dalej nie będzie musiał uzyskiwać stosownej zgody, ale dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego przed wsiedleniem już stosowną zgodę od Ministra Środowiska będzie zmuszony uzyskać.

Warto o tym pamiętać, bo w przeciwnym razie grozić będzie kara aresztu albo grzywny

Projekt przewiduje ułatwienia dla sokolników. Zrezygnowano z konieczności uzyskiwania zgody Ministra Środowiska na polowanie z ptakiem łowczym. Pomysł ten należy ocenić pozytywnie, bo dla sokolników jest to zbędne obciążenie administracyjne. Skoro ptaki łowcze należą do gatunków chronionych i samo już ich posiadanie wymaga posiadania stosownych zezwoleń organów ochrony przyrody, to niezrozumiałe jest uzyskiwanie jeszcze jednej decyzji administracyjnej. Jeżeli eliminacja gatunków niepożądanych ma odbywać się również przy użyciu ptaków łowczych, to nie można do tego działania zniechęcać, zmuszając do częstszych kontaktów z urzędem.

Fot: ptakiozdobne.pl

Projekt trafi teraz do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Później zajmą się nim parlamentarzyści w Sejmie i Senacie. W wyniku ewentualnych uwagi i poprawek, ostateczny kształt ustawy może się różnić od zmian opisanych powyżej.

Niezależnie od powyższego, na skutek wejścia w życie ustawy i przygotowywaniu do niej rozporządzenia z listami IAS należy się spodziewać, że równolegle konieczne będzie procedowanie rozporządzenia Ministra Środowiska określającego listę zwierząt łownych, która okroi się o wspomniane inwazyjne gatunki obce. Pomimo tego, dalej będzie można na nie polować, ale w dużo łatwiejszy sposób, bo bez planowania poziomu odstrzału w rocznych planach łowieckich i konieczności posiadania danego gatunku w odstrzale.

Dodatkowo, myśliwi będą mogli w ramach polowań eliminować dotychczas zupełnie nieznane gatunki zwierząt. Potencjalnie na tej liście mogą się znaleźć gęsi: bernikla kanadyjska, sterniczka jamajska, gęsiówka egipska; wiewiórka szara, papuga aleksandretta obrożna, mangusta złocista czy ostronos rudy.

Gatunki obce:

  • Daniel
  • Jeleń sika
  • Muflon
  • Norka amerykańska
  • Szop pracz
  • Jenot
  • Dziki królik
  • Piżmak
  • Bażant

Źródło: pzlow.pl